Planowanie podróży cz.1, czyli jak kupić tanie loty i przejazdy

Marzymy o podróżach. Ale żeby się ruszyć, trzeba wpierw bilet kupić. Jak to zrobić? O czym należy pamiętać? Dzielimy się swoimi spostrzeżeniami i przykładami. Wierzcie nam, że planowanie podróży to ciągła gra w kotka i myszkę. W krótkim przewodniku rozwijamy 5 wątków. To propozycja dla etatowców i nie tylko.

Kiedy najlepiej rezerwować bilety lotnicze?

Odpowiedź na to pytanie odnajdziesz w naszym poradniku. Bo planowanie podróży to niemal gra. Linie lotnicze czy przewoźnicy autobusowi grają naszymi emocjami. Rzucają pulę tanich biletów, by za chwilę (kiedy wydaje się, że te najtańsze już wykupione)… znowu zrobić to samo. Albo kuszą biletami „za złotówkę” choć takich biletów jest co najwyżej jeden na cały autobus. Nigdy nie wiesz, jaki będzie ostateczny wynik, na co trafisz, ile zapłacisz i… gdzie polecisz/pojedziesz. Ja takie sporty ekstremalne uwielbiam, dlatego przygotowałam dla Was krótki przewodnik.

Preikestolen Greetings
Część 1. dotyczy przejazdów i poszukiwaniu tanich biletów. Oto 5 tematów, jakie opisujemy w naszym tekście:

  • Gdzie szukać tanich przejazdów i jak się do tego zabrać?
  • Co dają nam przesiadki i dla kogo to najlepsze rozwiązanie?
  • Kiedy kupować bilety lotnicze?
  • Czym są tzw. składaki i kiedy się sprawdzają?
  • O czym należy pamiętać przed podróżą, by nie rwać sobie włosów z głowy na odprawie bagażowej?

No to lecimy…

makenzie beach

Na wstępie wyjaśnienie. Oboje pracujemy na etacie. Mieszkamy w pobliżu Wrocławia. W ciągu roku musimy więc tak żonglować 26 dniami wolnymi, by maksymalnie wykorzystać dostępne okazje. Co więcej, zadbać by nasze potrzeby i pragnienia zostały zaspokojone. A to nie łatwe. Dlatego jeśli nie jesteś związany etatem – gratuluje! Wówczas,  w sumie,  nasz przewodnik możesz potraktować „lajtowo” (albo wyżywać się na nas w komentarzach, bo masz lepsze patenty 😉 ). Bo chyba taki wyjazd dla Ciebie, w rytmie np. piątek-wtorek, czy wtorek-czwartek, nie będzie stanowił problemu.

Planowanie podróży – od czego zacząć?

Zadaj sobie kilka podstawowych pytań:

  • Czy wiesz, gdzie chcesz jechać (kierunek), w jakim terminie i czy masz urlop,
  • Jakim budżetem dysponuje (wyjazd+nocleg),
  • Jakie mam fanaberie, preferencje, potrzeby itd, słowem, czy jestem wygodna/-ny, czy jestem przygotowana/-ny na potencjalne niewygody (przesiadka, nocleg na lotnisku, gotowość na kilku godzinne pauzy),
  • Czy jestem gotowa/-wy na wyjazd w ciemno, czyli polecę tam, gdzie będzie tani bilet.

Jeśli znasz odpowiedzi na te pytania, zacznij wypatrywać dobrych okazji.

bergamo weekend20

Gdzie szukać tanich przejazdów i jak się do tego zabrać?

Opcja 1: Jestem wygodna/-ny wygodni i nie chcę spędzać godzin na wyszukiwaniu najlepszych cen i połączeń.

W sieci odnajdziemy całkiem sporę liczbę serwisów internetowych, które za nas wyłapują promocje, błędy taryfowe, oferty last minute. Przeglądamy takie serwisy jak mleczne podróże, Tanie Loty, Pintrip, Wakacyjni Piraci, Fru.pl czy fly4free. Redaktorzy tych portali czasem dwoją się i troją (bywa, że kopiują się nawzajem), by pochwalić się super ofertami. Jedni robią to jako pierwsi, inni z kilkugodzinnym opóźnieniem. Przedstawione oferty mogą dotyczyć tylko przelotów lub opcji full (hotel, wynajęcie auta, lot+transfer).
Plusy: gotowe propozycje podane na tacy, duża baza inspiracji, różnorodność wyboru.
Minusy: Ceny takich ofert dynamicznie się zmieniają i zanim zdecydujemy się na daną ofertę, może być już nieaktualna. Jeśli pomyślisz: Hm, to ja kupię wieczorem… Może być już za późno. Zwłaszcza jeśli kierunek jest atrakcyjny i w dobrym terminie (wyjazdy weekendowe lub świąteczne). Pamiętajmy: to tylko propozycje, które możemy dowolnie modyfikować według własnych preferencji. Oferty są do samodzielnej rezerwacji na stronie przewoźnika/w serwisie bookingowym. Kupując bilet na stronie przewoźnika najlepiej płacić kartą debetową i na wszystkie oferowane opcje ubezpieczenia, transferu, wynajęcia samochodu, odpowiadać : NIE. Po to, aby zapłacić mniej.

tanieloty

Opcja 2: Jestem elastyczna/-ny i lubię się gimnastykować, by mieć wybór i kupować taniej.

Wtedy bilety najlepiej poszukiwać/rezerwować na stronie przewoźnika lub skorzystać z multiwyszukiwarek. W taki sposób poluje na cenowe o których nadnieniam wspólnie z Łukasz w każdej relacji. Dość często korzystam z wyszukiwarki SamolotemTaniej.pl. Graficznie serwis nie powala na kolana, kolorów jak na lekarstwo, ale portal posiada kilka praktycznych opcji: jest wygodny, ale nie bez wad. Pozwala na szybki monitornig cen i wyszukanie ewentualnych cenowych okazji. Serwis grupuje oferty takich przewoźników jak np. Ryanair, Wizzair, EasyJet, Norwegian.

samolotemtaniej

Mieszkamy w okolicy Wrocławia, dlatego coraz częściej i chętniej spoglądamy w kierunku lotniska Berlin-Schonefeld. Do stolicy Niemiec mamy bliżej niż do Warszawy, a berliński port ma bogatą siatką połączeń z różnymi porami powrotów. To kusi niemiłosiernie. Inne multiwyszukiwarki, które warto przeglądać, a które my monitorujemy to Kayak.pl, Skyscanner, Flipo.pl

Co oferują nam przesiadki i dla kogo to najlepsze rozwiązanie?

Marzycie o wypadzie np. do Lizbony albo oczami wyobraźni już jesteście w Andaluzji? Można dostać się w takie miejsca z przesiadkami. Paradoksalnie, często za mniejsze pieniądze niż przy locie bezpośrednim. Przykład: 2 lata temu kiedy nie było jeszcze bezpośrednich i tanich lotów do Portugalii, do Porto polecieliśmy z przesiadką w holenderskim Eindhoven.

Zobacz także: Porto – melancholijny antykwariat [wideo+zdjęcia+porady]
Filmy: Wideopocztówki z Portugalii

Dobre połączenia są także z Londynu Stansted, Brukseli Charleroi, Paryża Beauvais czy Norwegii. Warto spoglądać właśnie na te lotniska, jeśli planujemy transfer dalej. Z doświadczenia wiemy, że 1,5 godz na przesiadkę to komfortowe minimum. Poniżej godziny ryzykujecie, że w razie opóźnienia, na przesiadkę nie zdążycie. Przeżyliśmy to już na własnej skórze. Przez mgłę we Wrocławiu nie zdążyliśmy w Modlinie na przesiadkę do norweskiego Rygge.

Jeśli mamy więcej czasu zawsze można zostawić bagaż w przechowalni i zobaczyć czy coś ciekawego nie kryje się w okolicy. Tak w 2010 roku odkryliśmy, w drodze do Sewilli, włoskie Bergamo, do którego chętnie wracamy. Ostatnio (w styczniu 2016 r.) byliśmy tam po raz trzeci. A wkrótce będziemy kolejny raz. Tym razem w drodze na Iseo.

_-8

Plusy przesiadek: Dobre rozwiązanie dla turystów low-costowych, możliwość zwiedzenia pobliskiego miasta (Bergamo, Eindhoven, Berlin),
Minusy: może zdarzyć się kilkugodzinna pauza w oczekiwaniu na kolejny lot lub konieczny będzie nocleg na lotnisku (nie jest to opcja dla wygodnisiów i rodzin z dziećmi).

Zobacz: Jeden dzień w Bergamo [wideo+zdjęcia]

Kiedy najlepiej rezerwować bilety lotnicze?

Odpowiedź będzie banalna – nie ma złotej reguły. Ale jest kilka zasad, o których powinniście pamiętać. Moje doświadczenie nauczyło mnie, że najlepszy czas na zakup biletu lotniczego po Europie to 4-6 tygodni przed wylotem. Najdroższe są loty w okolicach Świąt, długich weekendów (tak, w liniach lotniczych na ścianie wisi kalendarz dni wolnych Polaka), w szczycie sezonu (okres letnich wakacji). Pojawiają się opcję last minute lub okresowe promocje. Wtedy linie lotnicze zaskakują dużą pulą tańszych biletów. Tak było, gdy np. Ryanair ogłosił dobre wyniki finansowe lub włączył się do akcji Black Friday (szał wyprzedaży w sklepach). Tego dnia upolowaliśmy bilety do Brukseli za… 1 euro w 1 stronę. Każdy przewoźnik gra z klientem w kotka i myszkę. Ryanair czy Wizzair potrafił nas zaskoczyć, kiedy my już tupnęliśmy pięścią o stół, bo przeleciały nam przed nosem tanie lotyPrawdopodobieństwo, że trafimy dobrą cenę zawsze maleje im bliżej do terminu, który nam pasuje. Zdarza się, że można trafić świetną cenę na niespełna miesiąc przed wylotem. Przykład: tak było z naszym wyjazdem na Cypr (188 zł za 1 os. w 2 strony). Dobra rada: nie odpuszczajcie poszukiwań nawet miesiąc przed wylotem i nie rezygnujcie z poszukiwań, gdy serwisy z tanimi lotami dają nagłówki w stylu UPDATE: oferta nieaktualna.

Ciekawostka: Coś w tym jest, że najlepiej kupować bilety we wtorki i środy. Nigdy nie robię tego w weekendy. Aha, przeglądarki „śledzą” nasz poczynania. Ja zawsze otwieram zakładkę w trybie incognito, przeczesując oferty.

Zobacz: Cypr na 3 dni – relaks, plażowanie i dobre jedzenie [wideo+zdjęcia+interaktywna mapa]

Ayia Napa Cyprys zalatana para +
tawerna larnaka
cypr nissi beach zalatana para blog

Czym są tzw. składaki i kiedy się sprawdzają?

Mówiąc najprościej, to loty/przejazdy kombinowane. I to zarówno przy wylocie jak i powrocie. Chcąc dolecieć powiedzmy z Wrocławia do Porto, można próbować dostać się przez Paryż lub wspomniany już przeze mnie Eindhoven. Sprawdza się to zwłaszcza przy lotach weekendowych lub na kilka dni. Czyli wylot z jednego miasta powrót do drugiego, dla przykładu wylot z Wrocławia, powrót do Warszawy/Poznania/ Berlina. Kilka razy już to praktykowaliśmy lecąc np. do Sztokholmu czy włoskiego Bergamo. Odległości pomiędzy miastami można łatwo pokonać Polskim Busem, a w przypadku relacji np. Wrocław – Warszawa (Modlin) tanimi krajówkami Ryanair (od 9 zł).

POMYŚL O TYM

Karty zniżkowe. My latamy częściej niż raz w roku. Tak się składa, że przypadł nam do gustu węgierski Wizzair (siatka połączeń, bieżące potrzeby). W takim momencie warto zainwestować w ich kartę WDC (Wizzair Discount Club). Członkostwo można dostać bezpłatnie – na rok – ale jako dodatek do karty płatniczej lub kredytowej w jednym z banków. Jeśli nie jesteś skłonna/-y do aż takich poświęceń możesz wykupić członkostwo na rok za 139 zł dla 1 osoby (z osobą towarzyszącą)  lub 229 zł (1 osoba podróżująca+5 dodatkowych osób). Ważne: jeśli masz dobre serce i chcesz fundować loty najbliższym – chwała Ci za to. Feler jest taki, że mając tę kartę jej właściciel zawsze musi podróżować, a więc nie może kupić biletów tylko innym osobom. Dobra wieść jest taka, że koszt karty szybko się zwraca.

Przykład: zwykle najtańszy bilet w cenie regularnej to 79 zł w 1 stronę z kartą WDC dostaniemy za… 39 zł. Bilet w cenie regularnej dla 2 osób w 2 strony to wydatek 316 zł, z kartą WDC 156 zł . Rachunek jest prosty: członkostwo zwraca się już po wykupieniu pierwszego przelotu. Więcej informacji o członkostwie tutaj. To dobry patent by taniej dolecieć np. do Lizbony, a potem przejechać się kultową trasą tramwajem nr 28.

Podróżujemy tylko z bagażem podręcznym.  Często czytam, że bagaż podręczny to tylko torebka, że jak na tydzień, to trzeba dodatkowo płacić. Bzdura. W bagaż podręczny spakujemy się nie tylko na weekend czy kilka dni, ale nawet na tydzień. Zobaczcie jak ja się spakowałam na weekend w Norwegi. Link tutaj. Nie trzeba wówczas chodzić cały wyjazd w jednym t-shircie, ale odpowiednio przygotowując zestawy ubrań i dodatków, można spokojnie umieścić swoje rzeczy  w bezpłatnym bagażu. Ograniczmy się do niezbędnego minimum– zabieramy rzeczy praktyczne i wygodne. Pokrótce wygląda to tak:

  • grubsze rzeczy ubieramy na siebie, a pozostałe zwijamy w rulony. Może warto przemyśleć czy 2 pary jeansów przydadzą nam się w czerwcu na Cyprze?
  • 100 ml – tę cyfrę musicie zapamiętać. Wszelkie kosmetyki w bagażu podręcznym mogą mieć jedynie taką pojemność i muszą być przewożone  przezroczystym woreczku. Inaczej Wasze ulubione perfumy wylądują w koszu. Pamiętam łzy dziewczyny na lotnisku Paryż-Beauvais, gdy celnik z kamienną twarzą wrzucał do kosza balsam do ciała Lancome o pojemności 125 ml.  Nie ma zmiłuj…
  • warto zabierać ze sobą próbki, kosmetyki hotelowe z poprzednich wypadów (jeśli takie kolekcjonujecie) lub miniaturki produktów (jedna z dużych sieciowych drogerii ma duży regał z takimi mini-kosmetykami). Czasami zabierałam naprawdę dużą kosmetyczkę pełną 100 ml płynów i nie było nigdy problemów, poza jednym lotniskiem  Polsce –  w Katowicach (Pyrzowice) . Tam niestety trzeba liczyć się z przepakowaniem rzeczy do regulaminowego woreczka. Port Lotniczy w Katowicach widać ma swoje „widzimisię”. A nawiasem mówiąc, obsługa mało przyjazna…
  • rozmiary bagażu to także temat rzeka. Wizzair, Ryanair czy Norwegian posiadają swoje z góry ustalone rozmiarówki.  Ciekawostka: o ile wymiary wydają się być sztywne, to lekka nadwymiarówka czasem może być zaakceptowana. Nie liczmy jednak na łut szczęścia. Wszystko znowu zależy od „widzimisię” obsługi. Jakie są Wasze doświadczenia?

wroclaw lotnisko hala zalatana para blog

Wizzair. Możesz wnieść tylko jedną sztukę bagażu podręcznego: mały bagaż (wymiary: 42 x 32 x 25 cm) lub duży bagaż (56 x 45 x 25 cm). Uznacie, że to oczywista-oczywistość, ale – i tu znowu przykład „z życia wzięty”, bo nie raz, nie dwa widzieliśmy zaskoczonych pasażerów chcących wnieść dwa bagaże. Dużo więcej o tym przeczytacie na stronie przewoźnika tutaj. Warto pamiętać: Nawet jeśli zdecydujemy się za dodatkową opłatą wykupić większy bagaż, nie mamy prawa mieć już żadnej innej torebki. Warto o tym pamiętać , gdyż nie raz byłam już świadkiem zdziwienia pasażerki i rozczarowania, że trzeba dopłacić za nadbagaż.

Ryanair. Irlandzki przewoźnik jest bardziej szczodry jak ten znad Dunaju. Możesz wziąć jeden bagaż (do 10 kg to 55 x 40 x 20 cm) i jedną rzecz osobistą (torebka 35 x 20 x 20 cm, laptop).

Norwegian. Tutaj jest jeden bagaż podręczny w cenie. Waga: 10 kg, a wymiary to 55 x 40 x 23 cm. Podobnie jak w Ryanairze można zabrać dodatkowo jeden niewielki przedmiot osobisty, jak pisze przewoźnik: „niewielka torba lub cienki laptop w pokrowcu, które powinny bez problemu zmieścić się pod znajdującym się przed Tobą fotelem.” PS. Mają na pokładzie darmowe WiFi.

TRANSFERY

Wiele portów lotniczych położonych poza granicami miasta. Tak jest w przypadku lotniska Warszawa-Modlin, Paryż-Beauvais, Sztokholm-Skavska. Dojazdy kosztują często tyle, co lot w 2 strony(!). Warto skorzystać z alternatywnych opcji transportu np. serwisu BlaBlaCar. Świetnie działa on np. we Francji. Korzystaliśmy z tej opcji właśnie przy transferach z Beauvais (14,4o euro za 2 os. zamiast 17 euro… za 1 os.), a także z Charleroi do centrum Brukseli (5 euro od osoby). BlaBlaCar w Polsce był bezpłatny, nie płaciliśmy za rezerwację, a jedynie kierowcy. Od dziś ma się to zmienić – będą opłaty serwisowe (kwota minimalna 3 zł).

blablacar paris
Jeżeli mamy obawy co do podróżowania z obcymi nam ludźmi, warto także rozważyć zakup biletów z wyprzedzeniem przez internet. (np. z lotniska Charleroi do Brukseli/ Lille i innych miast w Belgii lub Francji – flibco.com, a w Polsce np.  z/do Modlina Modlinbus.pl)

Zobacz także: Spacerem po Paryżu w 2 dni [wideo+zdjęcia+porady+interaktywna mapka]

PRZEJAZDY AUTOBUSOWE

Podróżowanie autobusem bywa męczące (kilkanaście godzin z Wrocławia do Wilna. Z naszą relacją zapoznasz się tutaj), ale równie dobrze tanie i komfortowe (z Wrocławia do Berlina 15 zł za 1 os. w 1 stronę. Berlin na weekend zobaczysz w tym miejscu). Ale ich niezaprzeczalnym atutem jest możliwość dotarcia do portów lotniczych. Jak czytaliście powyżej, mogą budować tzw. składaki. Wielu przewoźników oferuje bezpośrednie kursy na podberlińskie lotnisko (Polskibus, Luxexpress, Interglobus).

Andrassy Autobusz

Z jakich linii korzystaliśmy do tej pory? Jakie są ich atuty oraz słabe strony?

PolskiBus. Był pierwszym tanim przewoźnikiem. Rozpychał się na rynku biletami za 1 zł (dziś takich już praktycznie nie ma). Zalety: Posiada bogatą siatkę połączeń, często ma promocję, podróżujemy nim często i jak do tej pory nie mieliśmy żadnych nieprzyjemnych sytuacji. Wady: brak numerowanych miejsc (dostępne tylko w PolskiBus Gold).

MegaBus. To ta sama spółka co PolskiBus, tyle, że działająca w Europie Zachodniej i Południowej. Tanio pojedziemy w Niemczech, Belgii, Francji, Włoszech, Anglii. Szczegółowa siatka połączeń na stronie przewoźnika. Zalety: tanie bilety już od 1 euro+opłata rezerwacyjna. To w połączeniu z dość atrakcyjnymi cenami połączeń np. z Bolonią czy Mediolanem daje nam szansę dotrzeć na niewielkie pieniądze nawet do… Neapolu. Wady: Podróżując we Włoszech, trzeba mieć na uwadze, że Włosi nie są mistrzami punktualności czy porządku. Trzeba się uzbroić w cierpliwość. Pisałam o tym w relacje z Florencji

Lux Express. Litewski przewoźnik zawiózł nas dotychczas do Pragi, do Budapesztu i do Wilna. Zalety: autokary komfortowe, czyste, z tabletami, punktualne, z darmowymi ciepłymi napojami na pokładzie. Siatka połączeń zarówno na Wschód (Wilno, Lwów), jak i na Zachód (Berlin) czy Południe (Praga, Budapeszt, Wiedeń). Wady: zbyt mało postojów na długich trasach.
Aktualizacja [styczeń 2017]: przewoźnik wycofuje się z Polski. Od 1 kwietnia będzie realizował tylko połączenia z Warszawy do krajów nadbałtyckich (Wilno, Kowno, Ryga czy Tallin).

Warto rozważyć

EcoLines. Dość ciekawa alternatywa na trasy „wschodnie”. Przewoźnik o dużym stażu na rynku i bogatej siatce połączeń. Miej na uwadze wybierając się na Wschód Europy.

Planowanie podróży – podsumowanie

Uff, dotarliście do końca? Jak każdy praktyczny poradnik, również nasz, nie wyczerpuje tematu, bo ma charakter subiektywny. Przy rezerwacji lotów można kombinować bardziej, ale to już rozrywka dla wytrwałych graczy (program Azuon). Chcieliśmy wskazać rozwiązania, które my wykorzystujemy projektując własne wyjazdy. Czy wychodzi nam to dobrze? Niech przemówią fakty. W ubiegłym roku przejechaliśmy wspólnie niemal 27 000 tys. km, a każdy pojedynczy kilometr kosztował średnio 16 groszy. Pisaliśmy o tym w styczniu w naszym podsumowaniu 2015 rokuNakreśliliśmy też plany na 2016.

Napiszcie, jakie są Wasze sposoby na podróżowanie? Czy faktycznie taniej znaczy mniej komfortowo? A jeśli uważacie, że zebrane przez nas porady komuś się przydadzą – udostępnijcie je dalej. My sami korzystaliśmy przed laty z podobnych.

Co w części drugiej? Będzie poświęcona planowaniu noclegów. Co szczególnie Was interesuje? Chętnie zdradzimy parę naszych patentów. A że czytają nas także inni blogerzy podróżniczy, to ich także zachęcamy do podzielenia się swoimi doświadczeniami.

Reklamy

4 uwagi do wpisu “Planowanie podróży cz.1, czyli jak kupić tanie loty i przejazdy

  1. Przyznam się szczerze, że u nas zmienia się to bardzo mocno. Ostatnio znaleźliśmy przeloty za 100 zł na ibizę na 3 dni, przeloty do Norwegii za niecałe 60 zł w dwie strony a nici z takich wylotów gdyż w sobotę spotykamy się z hodowcą i będziemy „sprawdzani” czy możemy „starać się” o szczeniaczka Goldena Retrievera więc przez pierwsze pół roku raczej nie będziemy mogli odbywać zaplanowanych wojaży (a w tym roku miałabyć Islandia na 2 tygodnie). Co tam u was zalatani?

    Polubione przez 1 osoba

    1. Hej! Ale są i tacy blogerzy, którzy podróżują z psem, jak np. fenomelana ekipa Wataha w podróży http://www.3wilki.pl/ Co do cen… to zawsze jest loteria, choć, jak piszemy powyżej, warto trzymać się pewnych zasad. A u nas jak widać, troszkę się dzieje. Dużo ciekawych kierunków w kwietniu i w maju 😉 Stay tuned! Pozdrawiamy

      Polubienie

      1. Żeby nie było to książkę czytałem 🙂 Rewelacyjna. Na swój sposób bardzo ładnie przedstawia Indie z „tej drugiej” strony, że nie zawsze jest tam łatwo i różowo. Tu mała poprawka z mojej strony bo to była ogólnie o Himalajach a nie tylko o Indiach (mój błąd)

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s