Jeden dzień w Bergamo: na kawę, pizzę i prosecco [wideo+zdjęcia]

Otoczone weneckim murem Bergamo w Lombardii można zobaczyć w jeden dzień. By karmić się średniowiecznym klimatem miasta, widokiem urokliwej panoramy na Citta Bassa i przedsionkiem włoskich Alp i kilkoma smakołykami możecie wydać mniej niż 200 zł za osobę. Czy to dużo?

Do Włoch wracamy niezmiennie od lat. W Bergamo jesteśmy po raz trzeci. A jeśli nic nie pokrzyżuje naszych planów to w grudniu 2016 Bergamo będzie nasza bazą wypadową do Werony i Brescii.

Tym razem spacerowaliśmy w nieco wolniejszym tempie. Przyglądaliśmy się z dwóch stron 120-tysięcznemu miastu, które za sprawą tanich linii jest dziś na wyciągnięcie ręki i… portfela. Gdzie zjeść w Bergamo? Jak smakuje popołudniowe Caffe Corretto? Co trzeba zobaczyć, by dzień uznać za ciekawy? Podzielimy się z Wami naszymi refleksjami. Jest dużo zdjęć i… wideopocztówka, którą doceniły redakcje L’Eco Di Bergamo i Bergamonews (blisko 37 tys. wyświetleń).

A za co uwielbiamy Włochy? Warto dotrwać do końca!

Weekend lub jeden dzień w Bergamo – od czego zacząć

Mury Weneckie Venetian Walls panorama ZalatanaPara blog

Zobacz także: Jednodniówka – Varenna i Jezioro Como
Wideo: Nasze Italy trip – Kampania

Średniowieczne, otoczone weneckim murem Bergamo w Lombardi, podzielone na Citta Alta (Górne Miasto) i Citta Bassa (Dolne Miasto) jest doskonałym miejscem, by rozpocząć swoją przygodę z tym krajem. Bo jeśli można trafić na bilet w 1 stronę w cenie Caffe Corretto czy Cappuccino, to dlaczego nie skorzystać! Na końcu piszemy, jak szukać i gdzie szukać tanich biletów do Bergamo.

Bergamo latem ZalatanaParacappuccino w Bergamo

Na początek nasza wideopocztówka, od wschodu do zachodu słońca.

Zaprowadzimy Was:

  • do ciasnych uliczek Citta Bassa spoglądając w górę i przysłuchując się bijącym dzwonom Bazyliki św. Aleksandra,
  • na Viale Papa Giovanni XXIII skąd spoglądamy na kolorowe fasady kamienic,
  • na przejażdżkę dwoma kolejkami Funicolare: Citta’ Alta i San Vigilio,
  • na Piazza Vecchia, absolutny klasyk w tym mieście, skąpany w słońcu i zapachu kawy,
  • dwukrotnie (w ciągu dnia i o zachodzie słońca) na Mury Weneckie, wchodząc przez bramę San Giacomo, skąd rozpościera się panorama na Citta Bassa i okoliczne góry,
  • na wzgórze San Vigilio (kolejny klasyk), oplecione malowniczymi alejkami z fenomenalnym widokiem na Citta Alta i Bergamo.

Możesz też subskrybować nasz kanał na YouTube tutaj. Bądź na bieżąco.

Tanie loty do Bergamo

W styczniu 2016 roku byliśmy tu po raz kolejny. Dwa razy był to wyjazd szarpany, niedokończony. I taki na pół gwizdka. Nocleg na lotnisku Orio al Serio w 2010 to był istny koszmar. Ten port lotniczy nie ma dobrej reputacji. Do spania jest najgorszy. Czy coś zaczyna się zmieniać? Dziś jest wyremontowany, bardziej przyjazny i poukładany niż kiedyś. Jako jeden z nielicznych portów lotniczych w Europie funduje turystom takie widoki… Co więcej, jest doskonałym punktem przesiadkowym w drodze m.in. na Sycylię czy do Kalabrii.

bergamo weekend zalatanapara

Orio al Serio Bergamo Zalatana Para BLOG

Orio al Serio Bergamo 2016 Zalatana Para BLOG

Black Friday – Sunny Saturday. Okazja czyni… podróżnika. Musicie o tym pamiętać, jeśli chcecie dorwać tanie bilety. Warto śledzić promocje, okazje cenowe np. w serwisie Tanie-loty.pl lub wyszukiwarce SamolotemTaniej.pl. Przed Bożym Narodzeniem Ryanair dołączył do zakupowego szaleństwa w ramach Black Friday i uraczył miłośników taniego latania pulą niedrogich połączeń. I tak Asia upolowała lot z Berlina do Bergamo w cenie 8 euro… dla 2 osób w 2 strony. Wiem, nie wierzycie, ale to prawda. Finalnie, trafiliśmy na ciepłą i słoneczną sobotę.

Kiedy byliśmy: 16 stycznia (sobota) 2016 r.  Przylot po g. 8 rano, wylot o g. 20, tego samego dnia.
Przejazd na trasie: Wrocław > Berlin > Wrocław (PolskiBus). Koszt: 92 zł/2 os./ 2 strony.
Łączny koszt (przelot, autobus, bilety  na miejscu, jedzenie): ok. 200 zł na 1 os.

Pewnie można taniej, z własnym prowiantem, i na własnych nogach. Ale bez przesady… We Włoszech wszystko smakuje inaczej. Na pewnych rzeczach nie warto oszczędzać. Wyobrażacie sobie Włocha, który przyjechał do Polski, a pierogi ruskie jadł z mrożonki?

Mamma mia…

Viale Papa Giovanni XXIII Bergamo

Włoskie śniadanie to…

Viale Papa Giovanni XXIII – tą liczącą ponad 1 km ulice przemierza praktycznie każdy turysta, która dojeżdża autobusem do głównej stacji kolejowej i rozpoczyna przechadzkę w kierunku Citta Alta. Trasa rozpoczyna się tuż obok stacji. Warto zajrzeć do punktu informacji turystycznej, za żółtym budynkiem McDonalda. Zaopatrzymy się w ulotki i bezpłatną mapkę.

Ruszyliśmy zachłannie przed siebie w poszukiwaniu dobrej kawy. Nie robiliśmy żadnego rozeznania przed wyjazdem. Odpuście sobie czasem portale typu TripAdvisor. Zdajcie się na swoją intuicję. Ostatecznie wchodzimy do środka niewielkiego baru o nazwie Gran Bar.

Siedząca w środku „starszyzna” to chyba dobra rekomendacja. Co jak co, ale włoski emeryt nie będzie przepłacał.  Wybieramy typowe włoskie śniadanie, czyli capuccino, rogal i świeżo wyciśnięty sok z pomarańczy.

Gran Bar Bergamogran bar bergamo zalatana para

…codzienny rytuał.

Buongiorno Signor Angelo – z entuzjazmem przywitał kelner wchodzącego do baru ok. 70-letniego mężczyznę. Ten bez słowa rozejrzał się dookoła i podszedł do lady. Rozsiadł się przy niej, a kelner już wiedział co robić. O 9 rano podał stałemu bywalcowi ten sam repertuar, czyli podwójne espresso i szklaneczkę wody. Dostojny Włoch położył rękę na gazecie i przeglądał program TV. Takie są Włochy, które uwielbiamy.

Pomimo, że ten kraj to państwo-miast (musicie pamiętać, że są zjednoczeni raptem od 1859 r.), a każde jest inne, to codzienne rytuały, dużo życzliwości i uśmiechu jest tym, co nas tu przyciąga. Wzmocnieni i rozbudzeni, decydujemy się odkryć Citta Bassa, tę część miasta, która zwyczajowo pomijana jest przez przyjezdnych, których goni czas i pędzą od razu na Citta Alta.


Dwa oblicza włoskich miast: Werona i Brescia [wpis+porady praktyczne]

Włoskie kamienice

Po drodze mijamy urokliwe i kolorowe kamienice. Nie da się nie zauważyć różnicę pomiędzy północą, a południem Włoch (zobaczcie, jak to wygląda w Neapolu tutaj, gdy byliśmy kilka lat temu). Ze świecą szukać budynku z rozpadającą się fasadą. Każdy detal buduje w tym mieście architekturę miasta. Sprawia to wrażenie, jakby kolory budynków nie były przypadkowe, a wszystko misternie zaplanowane. Patrząc na ceglano-miedziany kolor jednej z nich, w głowie zaroiło nam się od pomysłów na własny domek z zielonymi okiennicami gdzieś w… Toskani. Eh, pomarzyć można.

bergamo weekend2

bergamo weekend4

bergamo weekend5

Citta Bassa Bergamo 2016 Zalatana Para BLOG

Citta Bassa kontra Citta Alta

Górne Miasto to turystyczna atrakcja Bergamo numero uno. Tam jedzie się po to, by powłóczyć się, zrobić parę fotek, względnie wyciągnąć „kija” i zrobić sobie selfie z panoramą miasta w tle. Prawdziwe życie toczy się w dolnej części miasta. Gwar ulic, dźwięk stukanych o spodki filiżanek, zapach parzonej kawy, małe i przytulne butiki, ciasne uliczki i małe promenady, krzyki dzieciaków – to spotkacie w Citta Bassa. Jak tam trafić? Idąc via Papa Giovanni XXII odbijcie w lewo. Gdziekolwiek. Tak trafiliśmy do niewielkiej knajpki Lo Spuntino (w tłumaczeniu to  „Przekąska”) na via Allessandro, do której wróciliśmy na obiad. W styczniu w tej dzielnicy jest względnie cicho i mniej gwarnie.

Pomnik Giuseppe Garibaldiego (nomen omen, jest chyba w każdym włoskim mieście) na mikroskopijnym Rotonda dai Mille omijamy dość szybko, choć warto sobie zakodować, że to on podjął się mozolnego wysiłku Zjednoczenia Włoch. Czy mu to wyszło? Cóż, dziś Włosi z Północy określają pogardliwie tych z Południa mianem terroni, czyli wieśniaków. Chyba nie o to Garibaldiemu chodziło…

Rotondo dei Mille Bergamo Garibaldi

_-13bergamo weekend10

Piazza Pontida

Place, skwery, uliczki. Tu toczy się włoskie dolce vita. Gdy mijamy okolice Bazyliki św. Aleksandra dudnią dzwony. We Włoszech (choć nie tylko tu) lubimy te właśnie ciasne uliczki. Zgodzicie się, że to one są kwintesencją tutejszych miasteczek. I nawet nie przeszkadza, że spacerując po kocich łbach trzeba czasem przebierać nogami. W takich miejscach czujesz się blisko ludzi, widzisz, jak żyją. Obok siebie funkcjonują rodzinne biznesy, małe zakłady rzemieślnicze, bary. Za ścianą sklepu z motorami o wystroju retro, działa salon fryzjerski. Tuż obok niego swoje stojaki rozkłada właścicielka małego butiku. Nie ma tu żabek czy innych małpek, którymi tak często usiane są Stare Miasta w dużych polskich miastach. Zanim doszliśmy w okolicę Piazza Pontida  mijamy dziesiątki takich punktów.

_-16 _-18

_-25

_-20

_-19

Funicolare Citta’ Alta

Spokojniejszym krokiem podchodzimy pod dolną stację kolejki, która zabiera nas na Citta Alta. Stamtąd ruszymy na Piazza Vecchia, kolejny tutejszy klasyk. Całodzienny bilet za 5 euro pozwala nam przemieszczać się kolejkami bez dodatkowych opłat.

funicolare citta alta

Piazza Vecchcia

Osobliwa mieszanka sztuki renesansu i średniowiecza. Po wyjściu z kolejki prowadzi do tego miejsca Via Gombito. Po lewej i po prawej strony gabloty. Musicie nie tylko zerknąć, ale i spróbować włoskich słodkości. Nie żałujcie sobie. Poza tym, nie czarujmy – wielu z Was prawdopodobnie daruje sobie wnikliwe studiowanie osobliwej historii tego placu. Usiądźcie więc na chwilę pod kolumną Biblioteki Angelo Mai, z białego marmuru. Stąd, jak i ze schodów przy Regione Palace rozpościera się widok na najchętniej odwiedzany plac w Bergamo.

_-31

_-28

Jest tu bardziej tłoczno, ale wciąż to leniwe sobotnie przedpołudnie. Kilku turystów i mieszkańców wystawia się radośnie do słońca, niektórzy zasiadają już do aperitivo w kilku otwartych ogródkowych restauracjach. Niektóre lokale jak znana każdemu turyście pizzeria na kawałki ma właśnie roczny urlop i pozostaje zamknięta.

Caffe Corretto i Prosecco – kopie i rozluźnia

Pora obiadu. Wracamy do Lo Spuntino. Mały, ciasny bar przy via Alessandro. Nie wyróżnia się niczym specjalnym. Na stole ląduje kieliszek prosecco i tortellini alla bremesca. I carbonara, która mnie nieco rozczarowała (a może to właśnie ten ideał?). Asi zasmakowały pierożki, pomimo tego, że nadziewane mięsem. Skąpane w świeżej oliwie i zagryzione chlebem skutecznie zaspokoiły jej głód.

_-27

 – Łuki, a piłeś kiedyś caffe coretto? Byłem zdziwiony, że jeszcze nie próbowałem „kawy z prądem” podczas naszych licznych podróży po Italii. Co prawda to nie ta pora, ale zamawiamy 2 kawy wzmacniane sambuką. Przyjemnie wprowadzają nas w luźny nastrój. Rozanieleni winem prosecco zostaliśmy pobudzeni aromatyczną kawą. Połączenie szalone.

_-29

Wzgórze San Vigilio

Ruszamy jeszcze wyżej. Pogoda dopisuje, bezchmurne niebo.  Wcześniej jednak spoglądamy za siebie. Ten widok już znamy.  Odsłona letnia i zimowa dolnej części mieszkalnej Bergamo.

Z góry widać nie tylko panoramę miasta. Ale co najciekawsze, przy idealnej widoczności na horyzoncie dostrzeżecie drapacze… Mediolanu. Mieliśmy to szczęście, bo pogoda o tej porze potrafi kaprysić. Szczyty ośnieżonych Alp dodały uroku. Start kolejki z Citta Alta i po niespełna 2 minutach jesteśmy na górze. Spędzamy tam resztę wieczoru czekając za zachodzące słońce. Turystów jak na lekarstwo. Spokój, cisza. Czego chcieć więcej. Powtarzamy naszej ujęcie sprzed 5 lat. Wchodzimy  na balkon widokowy. Kolejny klasyk z Bergamo.

Bergamo latem ZalatanaPara

_-12

bergamo weekend18

Bierzemy pod lupę cennik restauracji tuż obok kolejki. Butelka wina prosecco – 25 euro.

Nie warto poprzestawać na wizycie na balkoniku. Koniecznie musicie podążyć wyżej na ruiny zamku Castello di San Vigilio. Po 7 minutach jesteście na tarasie z widokiem na Alpy, ale od innej, równie wdzięcznej strony. Tu wszyscy kładą się na trawie by odsapnąć po całodziennym zwiedzaniu. Spoglądamy po raz drugi na te same widoki. Zupełnie inna perspektywa.

_-35

_-37

Mury Weneckie w Bergamo

Ciągnące się na przez ponad 6 km średniowieczne mury obronne są charakterystyczne. I trudno ich nie zauważyć. Zjeżdżając autobusem z San Vigilio lub tez schodząc piechotą w dół zatrzymujemy się na jednym z przystanków. Wielu Włochów spaceruje w tym miejscu spoglądając na Citta Bassa. Trudno się nie zachwycić. W ciągu dnia pojawiamy się tu po zejściu z Piazza Vecchcia, wieczorem zaś, gdy wracamy z ruin zamku na San Vigilio.

_-47

Tym razem nie wchodzę przez jedną z czterech bram, zostaje wyżej. Czy warto zobaczyć Bergamo?
Niech widoki powiedzą same za siebie.

_-41

_-42

_-44

Venetian Walls Mury Weneckie Bergamo Zalatana Para BLOG

Pizza w Bergamo

Nasz wpis nie mogliśmy skończyć inaczej. Kuchnia włoska praktycznie dominuje w naszym codziennym menu, od sobotniej bruschetty, po czwartkowe risotto. Pizze moglibyśmy jeść na śniadanie. Tego dnia jednak ostatnio posiłek jemy w barze o przystępnych cenach i dość zaskakującej nazwie Pastifrulligeleria. Jedyne, do czego możemy się przyczepić to… ciasto. Jakieś takie… bez smaku.

_-46

Za co uwielbiamy Włochy

Wyjazdy do Italii kiedyś, to była jedna wielka wyprawa. Wciąż wspominam, jak pełen entuzjazmu dzieciak buszowałem między piniami w położonej na adriatyckiej lagunie miejscowości Grado, choć nie znosiłem kilkunastogodzinnych przejazdów autem. Asia – italofilka, ale nie fanka italo disco, pognała na Erasmusa do Bari. Przy sobotnich śniadaniach słyszę zachwyty nad słodkimi pomarańczami z południa Włoch i siatce tych owoców za 1 euro. Czego szukamy w Italii? Tego, czego brakuje nam na co dzień w Polsce: radości, ludzkiej życzliwości, spontaniczności, innych smaków i zapachów. No i słońca.

Poza tym Włosi nie marudzą i nie narzekają. To urodzeni aktorzy. Będąc w tym kraju odnosi się wrażenie, jakby brało się udział w teatralnym przedstawieniu. No bo jak można określić sytuacje, w której widzę parę staruszków siedzącą w barze Lo Spuntino na via Allessandro w Bergamo. Żywo gestykulują, sapią, cmokają. I – choć nie znam biegle, jak Asia, języka włoskiego – nie obchodzi mnie, czy dyskutują o wieczornej ramówce TV czy może ustalają, co wyląduje na talerzu. Taki spektakl fundują sobie i turystom na co dzień. I nieważne, że Włosi z Północy nie są aż tak żywiołowi, jak Ci z Południa.

Zresztą, po raz kolejny przekonamy się jak smakuje Południe Włoch już… w kwietniu, w Rzymie.

_-48

Jak dolecieć do Bergamo

Do Bergamo latają tanie linie: Rynair z Wrocławia, Modlina, Gdańska, Krakowa, a Wizzair z Gdańska, Warszawy, Katowic i Poznania. Można też szukać tanich lotów z Berlina (lotnisko bardzo dobrze skomunikowane z autobusami LuxExpress/PolskiBus). Bilety już od 78 zł w 2 strony (podczas licznych promocji jeszcze taniej)

Przeciętne koszty:

  • śniadanie w barze ok. 2-5 €
  • obiad dla 2 osób w barze – makaron + kawa + prosecco 8-10 €
  • kolacja – pizza+piwo, to ok. 10 €

Komunikacja miejska w Bergamo. Na jeden dzień najlepszy jest bilet za 5 €, ważny 24h od skasowania. Bilet kupicie w automacie na przystanku, tuż przy wyjściu z terminala (automat przyjmuje banknoty o nominale max. 10 euro).

Jak wyglądała Wasza pierwsza przygoda z Włochami? Pamiętacie? A jeśli marzycie – napiszcie, gdzie chcielibyście podążyć. W zasadzie to już wiecie.

Zacznijcie od Bergamo!

Advertisements

3 uwagi do wpisu “Jeden dzień w Bergamo: na kawę, pizzę i prosecco [wideo+zdjęcia]

  1. Nam udały się w Bergamo trzy dni z kawałkiem (prosto z Wro za naprawdę niewiele)- świetne miejsce na relaks, widoki powaliły nas na łopatki- koniec października, kolorowe liście…:-) Powłóczyliśmy się po ulicach (z pizzą do łapy też, a jak!), rzeczywiście atmosfera urzeka. Z fajnych miejsc zaliczyliśmy też mikroskopijny ogród botaniczny przy dolnej stacji do San Vigilio- widoki super i teraz owocuje tam jakiś japoński cytrus, który cudownie pachnie (szmuglowałam owoce do domu:-)) i kafejkę, w której rzekomo wymyślili straciatellę, a w której z pewnością kandyzują kasztany i to jest to! Mam nadzieję, że Bergamo nie zniknie z ofert tanich lotów, bo marzy mi się tam wrócić, zobaczyć na żywo tą piękną zieloność z Waszych letnich zdjęć:-)

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s