Plaża Elafonisi i laguna Balos: daleko do Karaibów, ale blisko codziennych pragnień [wideo+zdjęcia]

3 dni w Zachodniej Krecie utwierdziły nas w przekonaniu, że takie miejsca najlepiej jest odwiedzać przed sezonem. By nie dać sobie wejść na głowę i nie zwariować w objęciach turystyki masowej. Plaże na Krecie pozwalają odetchnąć i zrelaksować się. I rzadko zdarza się, by gdziekolwiek indziej w Europie przed oczami mieć lazur, a za plecami wzgórza. Skusisz się? Jest wideopocztówka, dużo zdjęć i opis trasy dojazdowej.

zalatana para blog kreta elafanosi

Megallonissos. Mieliśmy wewnętrzną potrzebę gdzieś, po prostu, odpocząć. To „gdzieś” okazało się Kretą. Bo to jedyny wyspiarski kierunek dostępny z Wrocławia, na trochę przedłużony weekend (piątek -poniedziałek). Naszą wyobraźnię rozpaliły plaża Elafonisi i laguna Balos. Wyjazd zaplanowaliśmy zaledwie miesiąc przed wyjazdem (praktyczne porady w osobnym wpisie tutaj). Dziś pokażemy Tobie, jak wyglądają dwie najpiękniejsze – naszym zdaniem – plaże w zachodniej Krecie. I jak prezentują się przed sezonem. Zobaczysz naszą trasę dojazdową, bo ta może zaskoczyć. Okazuje się być potwornie wciągająca i różnorodna.

Grecy mówią na Kretę Megallonissos. To największa ich wyspa. Ponad 1000 km linii brzegowej, pasma górskie, plaże, wąwozy, złote piaski i czyste morze…

plaże na krecie elafonisi laguna balos kreta blog

Poruszanie się po wyspie. W naszym odczuciu jedyną rozsądną opcją nas Krecie jest wynajem samochodu. Szybka kalkulacja. Bo 3 dni na Krecie to za krótko, by tracić czas na podróże autobusem. Postawiliśmy na wypożyczalnie GoldCar. Mogliśmy w końcu dotrzeć tam, gdzie chcieliśmy. Ulokowaliśmy się w hoteliku w miejscowości Kissamos. Dlaczego właśnie tam?

Porada: Nie uświadczysz na Krecie typowych przystanków z wzorowymi rozkładami jazdy. Z Kissamos na Elafonisi dojedziesz autobusem w ok. 1 godzinę. Koszt: 6 euro w 1 stronę.

kissamos kreta blog plaże grecji
kissamos kreta blog crete

To kilkutysięczna, niewielka miejscowość, która zdecydowanie przypadnie do gustu osobom stroniącym od głośnych kurortów. Schowana w niewielkiej zatoce, między dwoma półwyspami, nie jest tak krzykliwa jak Chania czy, obecne chyba w każdych katalogach biur podróży, Hernonissos. Niewielka odległość do Balos (15 km) i Elafonisi (50 km) zdecydowały o wyborze właśnie tego miejsca. Pewnie uznacie, że z Kissamos na te dwie plaże mieliśmy żabie skoki. Na mapie tak. Jednak prowadzące do nich asfaltowe serpentyny (Elafonisi) czy  kamienisto-szutrowa trasa (Balos) znacznie wydłużają czas przejazdu. Często dwu- trzykrotnie. I samo dotarcie tam, to jak gra w podchody. Szukasz znaków, kierunkowskazów, tabliczek, skrytych gdzieś za zaroślami. Piszemy o tym dalej.

kreta blog

Niewiele do szczęścia potrzeba: trochę piasku, słońca, nieba… – Jan Izydor Sztaudynger

Plaża Elafonisi

Moglibyśmy zacząć i zakończyć ten akapit krótkim podsumowaniem – zapraszamy do obejrzenia  galerii zdjęć i naszego klipu. Czy da się bardziej niż same fotografie opisać lazurowy kolor morza, złoty piasek, rdzawo-miedziany kolor skał i krystalicznie czystą wodę? Droga prowadząca do tej atrakcji must see na Krecie, odkrywa przed nami uroki wyspy, wśród nich małe miasteczka na trasie.

Stan asfaltowych dróg może i nie jest zadowalający w tej części wyspy, ale widoki rekompensują niemal wszystko. Zatrzymaj się na chwilę, gdzieś w bezpiecznym miejscu, na poboczu. Oto przed Wami wąwóz Topolia. Przejażdżka autem po wąskim tarasie zapada w pamięć.

droga na balos wąwóz kreta blog

Aura tego dnia nie zapowiadała się najkorzystniej. Liczyliśmy się z tym, że może pokropić. Im wyżej wjeżdżaliśmy (różnica wysokości wynosiła nawet kilkaset metrów), tym chmury były bliżej nas. Zaskakiwały nagłe zwężenia i kurczący się pas drogi. Poczuliśmy grecki klimat prowincji przejeżdżając przez wsie Topolia, Vlatos, Rogdia, Limni czy Perivolia. Był taki moment,  że nie wiedzieliśmy, czy dobrze jedziemy. Asia mocniej złapała uchwyt w aucie, tuż przy skroni, ja zbliżyłem nos do szyby, bo prowadzenie auta przez niektóre wsie sprawiało wrażenie przejazdu przez czyjeś podwórko. Tuż obok wejścia do mieszkań, w zasięgu wzroku duże donice z kwiatami, wieszak z praniem. Ktoś do nas pomachał, ktoś leniwie przeciągał się na tarasie. Gdzieś obok matka pchająca wózek dzieckiem. Swoją drogą, minąć się z innym autem na takiej trasie, to wyczyn.

Witamy na Krecie. Żałujemy, że nie udało nam się zatrzymać dłużej w jednej z wiosek. Kusiły małe kawiarenki i tawerny.

Im bliżej samej plaży, tym częściej pojawiają się tabliczki do niej prowadzące. Przy niewielkim parkingu, przed bramą wjazdową, jest przystanek autobusowy. Jeśli więc z różnych powodów nie będziesz poruszać się autem, dojedziesz tu busem. Nie parkujemy tam gdzie wszyscy, na małym parkingu, ale zjeżdżamy niżej, by zaparkować pod drzewem oliwnym. Droga jest trudna, głębokie bruzdy są niemal jak mini korytka. To opcja dla odważnych kierowców, dobrze manewrującym autem.

Plaża Elafonisi przed sezonem jest niemal pusta. Nieliczne tutaj budki są jeszcze pozamykane. W samo południe doliczyliśmy się co najwyżej 10. aut. W pamięci mamy różowy piasek, który opisywany był przez tych, którzy tu byli i obietnicę karaibskiej namiastki w Europie. Przywitał nas porywisty wiatr, ogromne chmury i słońce, raz chowające się, raz wychodzące. Temperatura 22 stopnie. Gdyby tak poruszyć wyobraźnię i wbić w glebę egzotyczne palmy, niemal ocierające się o lustro wody, to tak, poczulibyśmy się prawie jak na Karaibach. Tylko ten różowy piasek. Jest, ale jakby go nie było. Ale i tak podniósł nam się poziom zdrowych hormonów.

elafonisi beach entrance plaże krety elafonisi blog
IMG_0389-1
plaża elafonisi kreta blog elafonisi beach creteIMG_0387-1
kreta blog najpiękniejsze plaże elafonisi beach
kreta plaże blog co warto zobaczyć elafonisi plaża 2016

Lazurowy brodzik. W Europie wiele jest miejsc, w których plaże i wybrzeże nie są zwyczajnie nudne. Algarve jest naszą najlepszą tego ilustracją. Plaża Elafonisi ma też to coś, co wzbudza zachwyt. Bo nie nie zawsze się zdarza, by przed oczami mieć lazurową wodę, pod nogami złoty piasek, a za plecami wzgórza, i co ważne, horyzont nie przypomina betonowego hotelowego eldorado (jeśli widzieliście wybrzeże Costa Blanca w Hiszpanii, np. Benidorm, wiecie, co mamy na myśli). Tutejsze wody upodobali sobie kitesurferzy.

kitesurfing greece

Płycizna oddzielająca brzeg Krety i wyspę Elafonisi, to dla nich jeden wielki lazury brodzik. Spacer w wodzie sięgającej, co najwyżej od kostek do pasa, w pełni sezonu, jest doskonałym sposobem na orzeźwienie. W połowie kwietnia woda już wydała nam się ciepła. Zaanektowaliśmy sobie taką mini-plażę, trochę na uboczu.

elafonisi kreta blog

Podążając w kierunku piaszczystych wydm, docieramy do niewielkiej plaży schowanej z dala od płycizny. Wspinając się nieco na niewielkie skałki rozpościera się przed nami malowniczy widok na wzgórza i płyciznę.

elafonisi plaże na krecie blog
plaża elafonisi kreta blog

Plaża Balos

15 km od Kissamos leży plaża Balos, uznawana za jedną z najpiękniejszych plaż na Krecie i w całej Grecji. Majestatyczna forma skalna widoczna w oddali przypomina odwrócony do góry nogami rondel. To znak rozpoznawczy tego miejsca. O wiele większe wyzwanie czekało przed nami na trasie dojazdowej. W którymś momencie kończy się asfaltowy komfort, a zaczyna się przygoda dla wprawnych kierowców. Trasę liczącą ok. 8 km przejechaliśmy w 40 min. Trudno jechać szybciej niż 20-30 km/h. Trasę można pokonać pieszo.

Są i tacy, którzy próbują dostać się na Balos rowerem. Tuż przed wejściem na trasę stoi budka, w której w sezonie pobierana jest opłata – 1 euro za osobę. Tym razem wrota były otwarte. Jeśli masz niski poziom tolerancji dla spoglądania poniżej skarpy przejazd może zafundować Ci dodatkowe emocje. Ale sami zobaczcie, jakimi widokami można się „nakarmić”.

IMG_0050-1

IMG_0069-1

Dzikie kozy. Są obecne tylko na Krecie. Osobliwe, nieszkodliwe kozy Kri Kri. Wiele razy spotykaliśmy je na trasie w zachodniej Krecie. Tworzyły czasem dość osobliwe zastępy. Chyba wszystkie oznakowane. I niezwykle odważne. Na parkingu, tuż przy zejściu na lagunę, bez skrępowania zaglądają ludziom do aut. Można z nimi pogadać. Zerknijcie na nasze wideo.

dzikie kozy kri kri kreta blog

Laguna Balos. Kiedy już dojedziesz/dojdziesz na miejsce docelowe, czyli niewielki parking, pozostaje Ci tylko zejść w dół. Kręta i malownicza ścieżka wiedzie między wzgórzami. I nawet świadomość zbliżających się chmur nie popsuła nam nastrojów. Dodały zdjęciom dramatyzmu. Pamiętajcie tylko, by nie popełniać turystycznego  fakapu. Załóżcie wygodne buty. Ostre kamienie, małe głazy, niewielkie rowy – to nie jest najlepsze podłoże na klapki i japonki. Nieco ponad 1 km trasa zajmuje ok. 25 min. Przedsmak tego, co czeka na nas na dole,  dają widoki z małych tarasów na trasie zejścia.

laguna balos zejście na plażę
laguna balos kreta blog 2016
zalatana para blog kreta 2016

I oto on. Odwrócony rondel i lazurowa laguna Balos. Tak wygląda to miejsce z perspektywy kilkudziesięciu metrów. W kwietniu. Przed sezonem.  A w szczycie wakacji? Tam na dole, na piaszczystym cyplu stawianych jest kilkadziesiąt a la karaibskich słomianych parasoli.

kreta blog laguna balos dojazd

A tak z żabiej perspektywy.

IMG_0155-1

Spoglądamy w prawo.

balos beach

W lewo.

IMG_0153-1

Za siebie.

laguna plaża balos kreta blog 2016

Krajobraz ani trochę nie wydaje się monotonny. W pełni sezonu dopływają tu łodzie, z pobliskiego Kissamos. To jedna z opcji dotarcia tutaj. Niedaleko płytka mielizna pozwala kroczyć kilkadziesiąt metrów przed siebie. Wokół jeszcze cicho i brak tłumów. Słuchasz własne myśli i szum wiatru.

laguna balos najpiękniejsze plaże krety

Porywisty wiatr bardzo nas zmylił. Chyba zlekceważyliśmy prawie letnią pogodą. Po przyjeździe poznaliśmy efekty opalania się bez olejku. No bo przecież miało padać! Nie rezygnujcie z kremu ochronnego, nawet jeśli pozory mylą.

balos beach gif

Plaża Falasarna

W osobistym rankingu managera naszego hotelu tę plażę ocenił jako „najpiękniejszą na Krecie”. Wracając z Elafonisi, pokonując kolejne serpentyny i ostre zakręty, spoglądaliśmy w lewą stronę. Poniżej stopniowo wyłaniały się szpecące krajobraz ogromne połacie szklarni pomidorowych.  Odbiliśmy w jedną z bocznych dróg i przy tawernie Galazia Thea zaparkowaliśmy auto na pustym parkingu. Mapa podpowiada, że to Phalasarna – Small Beach. Słońce powoli zachodziło. Goniło nas do Kissamos.

IMG_0227-1

Plaża Kissamos

Senne o tej porze Kissamos posiada kilka, niewielkich plaż. Jedna z nich, Telonio Beach położona była zaledwie 100 metrów od naszego hotelu. Trudno, by się nią zachwycać. Kamienisto-piaszczysta, ale z uroczym widokiem na sąsiądujące wzgórza.

kissamos kreta
IMG_0467-1

Oznakowanie dróg na Krecie. Przyjrzyjcie się tym czterem zdjęciom.

kreta oznakowanie dróg grecja blog

Na marginesie: Kierowanie autem w krajach Południa, to zawsze, albo prawie zawsze dodatkowa dawka adrenaliny. Trasa z Elafonisi do Falasarny, okazała się tak barwna i nieprzewidywalna, że sama nawigacja Google lekko zgłupiała. W dwóch momentach wyprowadziła nas w gaje oliwne, gdzieś na uboczu. Zdarza się, że trudno rozszyfrować, czy tabliczka, która wisi na murku, to drogowskaz czy kierunek do najbliższego sklepu? Porośnięte pnączami, schowane gdzieś za krzakami każą kierowcy podwójnie wytężyć wzrok. Odniosłem wrażenie, że tablice wyskakują mi znienacka. Nie miałem czasu się zastanowić.

Jakie są Wasze wyobrażenia o tym miejscu? A może jest coś, co chcielibyście uzupełnić po Waszej wizycie? Macie pytania? Piszcie! Kreta nie jest dla nas zamkniętym rozdziałem. Kusi, by wrócić.

elafonisi

Kreta 2016

Zobacz naszą wideopocztówkę. Jak poskładaliśmy 3 dni w 3 minuty? Jak wyglądają trasy dojazdowe do opisanych atrakcji? Czego możecie spodziewać się na miejscu?

Zobacz także i porównaj: Cypr na 3 dni – relaks, plażowanie i dobre jedzenie [wideo+zdjęcia].
Nasz instagram. Zostań z nami!

Advertisements

11 uwag do wpisu “Plaża Elafonisi i laguna Balos: daleko do Karaibów, ale blisko codziennych pragnień [wideo+zdjęcia]

  1. relacja bardzo fajna, ale:

    „I rzadko zdarza się, by gdziekolwiek indziej w Europie przed oczami mieć lazur, a za plecami wzgórza”

    Wszystkie wyspy kanaryjskie, Majorka, Ibiza, Formentera, Sycylia, Sardynia, Włochy, Hiszpania (w sensie na lądzie, nie na wyspach), Portugalia, Chorwacja, Francja, nawet Wielka Brytania. Niemalże każdy kraj będący w basenie morza śródziemnego ma przynajmniej kawałek turkusowej wody ze wzgórzami w tle 🙂

    Lubię to

  2. Świetna relacja. Co do filmu, jeśli mogę doradzić? Super kadry i przeostrzenia. Jedyne co to spróbuj lepiej stabilizować ujęcia. Może zainwestuj w gimbala lub w after effect popraw (tutoriali sporo na YT). Do przeostrzeń aby były płynniejsze możesz kupić taką gumkę na pierścień z wystającym bolcem (np. http://pl.aliexpress.com/store/product/New-Adjustable-Rubber-Follow-focus-ring-belt-for-DSLR-Follow-Focus-and-Mount-for-DSLR-lens/1456517_32218721603.html?storeId=1456517)

    Lubię to

    1. Cześć Michał. Tu Łukasz. Dzięki za komentarz 🙂 Dobra rada zawsze w cenie. Fakt, wydawać by się mogło, że trzęsące się ujęcia to jakaś przypadłość, ale w wielu przypadkach „ruchoma” kamera to mój efekt zamierzony :). Nawiasem mówiąc racja, w niektórych przypadkach stabilizacja by się przydała. I bardzo Ci dziękuje za linka: to jest to! Pozdrawiam serdecznie 🙂

      Lubię to

    1. Cześć Karolina 🙂 Mamy nadzieje, że nie przesadziliśmy z lazurem na blogu? 😉 Jeśli chodzi o Kretę i Cypr, zwiedziliśmy tylko ograniczony fragment. Trudno nam więc oceniać całokształt. Większe wrażenie, póki co, zrobiła na nas Kreta. Różnorodność krajobrazu i plaże. Pytanie: czego oczekujecie, jakie macie potrzeby, ile macie dni do dyspozycji?

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s