Skąd brać pieniądze na podróże? 8 sposobów na rozsądne oszczędzanie

Polacy lubią gadać o pieniądzach. Tylko najchętniej o nieswoich. A gdy myślą o podróżach podziwiając klimatyczne fotki bliskich, znajomych i… znajomych znajomych wielu szepcze w myślach: Tacy to pożyją… Albo jeszcze inaczej: Gdybym zarabiał/-ła 3 – 4 tys. zł „na rękę” to bym sobie pojeździł/-ła… Skąd brać pieniądze na podróże? Zobacz, jak robimy to My. I zacznijcie działać!

Screen Campania

114 dni wolnych. Właśnie tyle czeka na Was w 2016 roku. Pewnie niewiele więcej w kolejnych latach. Teoretycznie jest to więc wyśmienita baza do planowania wypadów!

budapeszt nocą

Jakie macie priorytety?

Naszym jednym z ważniejszych celów są podróże. Ci z Was, którzy czytali nasze podsumowanie wypadów dostrzegli z pewnością, ile kosztował 1 km naszych ubiegłorocznych podróży. To koszt szacunkowy, ale nie odbiega znacząco od finalnych wydatków. Po tym właśnie tekście do naszej skrzynki wpadło kilka wiadomości ze wspólnym mianownikiem – pytaniem: Jak Wy to robicie, że zobaczyliście tyle, wydając tylko 16 groszy? Banalna odpowiedź? Pracujemy. Ale nie mamy kosmicznych dochodów. Cała sztuka polega na właściwym gospodarowaniu tym, co się posiada.

IMG_20140621_125411

Kto chce szuka sposobu, kto nie chce szuka powodu

Mamy więc nadzieje, że skoro wpadliście na ten wpis, to dajecie jasny sygnał, że szukacie inspiracji do realizacji swoich pasji podróżowania.

Oszczędzanie to sposób na wycinanie z życia tego, co dla nas nieistotne po to, by mieć pieniądze na to, co dla nas ważne. Przy czym każdy musi sobie sam odpowiedzieć na pytania co jest “nieistotne” a co “ważne”.

Michał Szafrański, z bloga Jak oszczędzać pieniądze

IMG_20150519_225435

Skąd brać pieniądze na podróże?

Wskazujemy Wam 8 sposobów. Sprawdzone przez nas! Dopiszecie swoje?

SPOSÓB #1 OKREŚL CEL

Myślisz: Tydzień na Cyprze albo kilkudniowa wycieczka objazdowa po Kampanii we Włoszech? A może samochodowa objazdówka po Krecie lub Andaluzji? Nie każdy ma ponadprzeciętną płynność finansową, by swoje wypady planować na tydzień czy miesiąc przed wyjazdem. Jeśli marzysz o jednej, dużej i dłuższej podróży w roku, wykonaj kilka kroków, które pozwolą Ci oszacować, ile musisz poświęcić środków na podróż. A jeśli miałeś refleks, Drogi Czytelniku, i kupiłeś tanie biletu gdzieś, gdzie poczujesz się dobrze, zacznij planować, co będziesz tam robić.

Tajlandia na jesień

To jest nasz duży cel na 2016 rok. Czy się uda? Czas pokaże . W opinii wielu, którzy tam byli, to dobre miejsce na „pierwszy raz” z Azją. Drudzy jednak dodadzą, że dzisiejsza Tajlandia, to nie to samo, co kiedyś… Ale czy to ma nas zniechęcić? No way! I robimy to, o czym piszemy poniżej.

Aktualizacja listopad 2016: Udało się! Zobacz nasze wpisy z Tajlandii.

SPOSÓB #2 RÓB OSZCZĘDNOŚCI

  • 3 – 10% wynagrodzenia przelej na subkonto. To działanie wymagające nie lada motywacji. I nie ma, że boli. Nie jest łatwo, ale nie o sumy tu chodzi, ale o determinacje. W ciągu kilku miesięcy możesz zgromadzić sumę, która pokryje od 40 do 70% kwoty na bilet lotniczy np. do Tajlandii lub „gdzieś” daleko.
  • Niech bank „oszczędza za Ciebie”. Przykład? W listopadzie Łukasz założył konto w banku, w którym jedno z narzędzi doskonale wspiera podróżnicze cele. Jeśli macie problem z wrzucaniem do skarbonki drobnych sum, bank zrobi to za Was. W dużym skrócie: oszczędza robiąc zakupy i płacąc za nie kartą. Po każdej takiej transakcji bank zaokrągla mu kwotę w górę do 5 zł, a nadwyżkę przelewa na subkonto. Proste prawda? Od tamtej pory zgromadził prawie 70 zł.
  • 5 zł do skarbonki. Jeśli tylko w naszym portfelu pojawi się jakiś „piątal”, wrzucamy go do świnki. Nie, to nie żadna dziecinada. Mała fanaberia? Ale działa! Od połowy listopada w naszej „śwince”, którą udaje blaszane pudełko po korzennych ciasteczkach, pojawiło się prawie… 180 zł!

Aktualizacja listopad 2016: w ciągu 11 miesięcy od startu, ze spontanicznie wrzucanych „piątek”, udało nam się zebrać obojgu równo 600 zł, czyli średnio 54 zł miesięcznie.

 

SPOSÓB #3 NIE MARNUJ ŻYWNOŚCI

Kiedy Łukasz kilka lat temu pracował przy kampanii edukacyjnej poświęconej ekologii zdębiał czytając, ile Polacy i Europejczycy marnują jedzenia. Nauka nie poszła w las. Nauczył się też czegoś kreatywnego. Gdzie możecie szukać oszczędności? Zobaczcie, jak wygląda to u nas.

  • Planuj posiłki. Masz w planie zakupy? Zrób listę tego, co masz ochotę zjeść na obiad, na śniadanie, co można wziąć do pracy, na zajęcia. Zgoda, człowiek nie zawsze jest w stanie oszacować swoje zachcianki na 7 dni do przodu (kaprysy czasem wygrywają). Ale ograniczysz wyrzucanie jedzenia. Wolałbyś/wolałabyś wyjąć z portfela np. 10 zł, podrzeć je i wyrzucić do kosza?  Ile razy połówka sera feta lądowała w koszu albo żółty już brokuł?
  • Rób listę zakupów. Dobry plan pozwoli nie marnować jedzenia i zrobić KONKRETNE zakupy pod jadłospis. Nie bądźmy masochistami.. można sobie pozwolić na kilka drobnych szaleństw.
  • Gotuj w domu. O matko… Tak mi sie nie chce. Może zamówimy pizzę/ kebab/chińczyka ? Brzmi znajomo? Spróbuj się wysilić, a już po tygodniu zobaczysz ile „dyszek” zostało Ci w kieszeni. Powinno Cię to zmotywować. Czy to opcja dla wybranych? Nie! A zamawiasz jedzenie w pracy? Na to można wydać majątek! Nie musisz być mistrzem patelni. Naucz się z dobrych półproduktów przygotowywać smaczny i wartościowy posiłek. Zajmie Ci nie więcej niż 20-25 minut Przykład? Zamiast na burgera wydawać 18-22 zł, zrób go samodzielnie! Jego koszt zamknie się w kilku złotych. OK, no jeśli już jesteś wege albo schabowego nie masz ochoty klepać – zjedz na mieście. My, od czasu do czasu, nie odmawiamy sobie jedzenia na mieście. Wpadamy do dobrych knajp wege.
  • Sztuka gotowania z resztek. Tak, dobrze czytacie, ale nie chodzi tu o grzebanie w koszu na śmieci. Po prostu, spójrzcie do lodówki. Zawsze coś zostaje? Przykład: woreczek ryżu, pół worka mrożonki warzyw (chińska mieszanka). Trochę curry, innych przypraw. Obiad gotowy.Pomyśl, że za zaoszczędzone pieniądze możesz kupić tani lot do Lizbony.

IMG_20140626_221345

SPOSÓB #4 DRUGIE ŻYCIE SWETERKA

Moim faworytem jeśli chodzi o oszczędzanie są lumpeksy lub jak kto woli – bo brzmi bardziej światowo i może mniej obciachowo – second handy (w szczególności te na wagę). Czasami za kilkadziesiąt złotych można mieć dwie-trzy reklamówki świetnych oryginalnych, markowych ubrań. Bardziej luksusowe sklepy z odzieżą używana wyceniają ubrania a nawet segregują je kolorystycznie. Czasem trafiają się NOWE! Ubrania, buty, torebki, końcówki serii.

SPOSÓB #5  SZUKAJ OKAZJI CENOWYCH

Wyprzedaże. Kupony rabatowe. Promocje to hasła – klucze na które powinniście być szczególnie wrażliwi, gdy zbieracie na podróże.

  • Wypad do kina. Nie musicie rezygnować z oglądania filmów na dużym ekranie. Ale zamiast wychodzić do kina w weekendy warto wybrać się w tygodniu, kiedy bilety są tańsze lub trwają akcje promocyjne. Tańsze bilety do kina/teatrów można zaleźć też na stronach z zakupami grupowymi.
  • 30% na całą kolekcje. Jeśli z jakiś powodów, nie możesz przekonać się do noszenia ubrań „po kimś ” kupuj ubrania na wyprzedażach lub korzystaj z kuponów rabatowych jakie sieciówki często oferują na swoim FB lub w magazynach dla kobiet. Można wówczas kupić ubrania z 20, 30 a nawet 50 % rabatem. Jeśli masz okazję wybrać się do naszych zachodnich sąsiadów w czasie wyprzedaży to zdecydowanie warto, tak ubrania wydają się dużo tańsze.
  • Tanie loty i oferty łączone. Fora internetowe czy serwisy takie jak tanie-loty.pl czy samolotemtaniej.pl, flippo.pl to nieocenione źródło wiedzy i informacji. Ktoś za Was przeczesuje sieć, wyłapuje i podaje na tacy superoferty. Żal nie skorzystać, by oszczędzić swoje nerwy i czas.
  • Darmowe wejściówki i zniżki. Zawsze tam gdzie jedziesz są atrakcje za darmo. Nawet we Włoszech, które całe są jak jedno wielkie muzeum. Przykład? Pisałam o tym we wrześniu. We Włoszech w każdą pierwszą niedzielę miesiąca największe muzea i galerie oferuje wstęp za zupełną darmochę, w ramach Domenical Museo. Jeśli to Cię kręci – korzystaj!

SPOSÓB #6 SPRZEDAJ NIEPOTRZEBNE RZECZY

Na Zachodzie czy w Stanach bardzo dobrze przyjęły się tzw. wyprzedaże garażowe lub wystawki. U nas to wciąż rzadkość. Mamy tendencje do gromadzenia przedmiotów: a może jeszcze ubiorę/się przyda/szkoda wyrzucić. A może sprzedać? Z doświadczenia wiemy, że można sprzedać nie tylko ubrania, ale… prawie wszystko – komodę, zestaw krawatów, książki, filmy itd. Spróbujmy przejrzeć swoje rzeczy i odnaleźć skarby, które mogą znaleźć nowego właściciela a nam pozwolą zarobić dodatkowy grosz. Przykład? Nie dalej jak kilka dni temu sprzedałam nieużywany ekspres do kawy na kapsułki. 50 zł wpadło do „świnki”.

SPOSÓB #7 SZUKAJ ALTERNATYWNYCH ŚRODKÓW TRANSPORTU

IMG_20150525_081415

Odkąd pozbyłam się latem ubiegłego roku auta, spostrzegłam, że nie tylko poprawiła się nasza kondycja, ale w portfelu zostało sporo pieniędzy: nie ma napraw, ubezpieczenia, wymiany opon. To był przypadek losowy więc nikogo nie zmuszamy do takiego ruchu. Jak można oszczędzić inaczej?

  • Social travelling. Pod tym pojęciem kryją się usługi, które udostępniane są przez inne osoby. Po co wozić powietrze w aucie, jak można przewieźć kogoś czasem i za połowę ceny. Spróbuj BlaBlaCar, jako użytkownik i jako ten, który oferuje miejsce. Tak jak my w Paryżu. Na jednym przejeździe zaoszczędziliśmy… 17 euro!
  • Eco Driving. Nie zrezygnujesz z auta? OK, ale poruszaj się ekologicznie. Dojeżdżając do świateł nie wrzucaj na luz, a hamuj silnikiem (wrzuć niższy bieg), przyśpieszaj spokojnie. Zredukujesz zużycie paliwa – zmniejszysz wydatki na nie.
  • Korzystaj z kolei  – kombinuj! Wiem, to możecie uznać za pomysł nie wart uwagi. Nie wszędzie dolecisz samolotem czy dojedziesz autem. Odkryliśmy, że są promocje o których np. PKP szeroko nie informuje, jak np bilet 8-godzinny za 10 zł z naszej Oleśnicy do Wrocławia (cennikowy koszt w 2 strony to 19 zł). 9 zł w kieszeni. Zasila więc, w naszym przypadku, „tajski budżet”.

SPOSÓB #8 WYPOŻYCZAJ LUB PODAJ DALEJ

Jesteś tradycjonalistą i lubisz zapach czcionki drukarskiej? Wolisz książki od e-booków? Zapisz się do biblioteki. Można tam znaleźć nie tylko klasyki, ale także sporo nowości. W dużych miastach, w bibliotekach turystycznych można znaleźć bogatą kolekcję przewodników/map/poradników.

Oczywiście: nie daj się zwariować

Wisielec David Cerny

Proza życia bywa różna. Zdarzają się sytuacje nieprzewidziane, nadprogramowe wydatki. Nie każdy ma stałe dochody. Bywa, że freelancerzy też nie mają lekko (Łukasz przeszedł taką szkołę życia). Pojawiają się momenty zwątpienia, gdy po kilku miesiącach pierwszy zapał zamienia się w ten słomiany. Albo… chwila, spójrz na billboard! Może kupię nowego smartfona na raty? Krzyczą: kupuj! W czasach kiedy ważniejsze jest „mieć” niż „być” ludzie skupiają się na gromadzeniu dóbr. Nie potępiamy tego. Tylko jeśli postępujesz w myśl „zastaw się, a postaw się”, bo chcesz komuś zaimponować, to nie miej pretensji to innych,  że na podróż Cie nie stać. I nie marudź. Nie szukaj wymówek. Bądź odważny. Zwiedzaj lokalnie. Żyjemy w czasach, w których tanie latanie spadło nam z niebios (jakkolwiek by to nie zabrzmiało). Dziś już nie musisz obgryzać paznokci, jak wiele lat temu, by kombinować, jak tu znaleźć tani rejsowy lot do Hiszpanii czy Grecji. Dziś za 9 zł możesz polecieć do Warszawy, by potem przesiąść się na drugi lot np. do Włoch. Dzięki kilku trikom odłożyć spora sumkę na realizację marzeń i zobaczyć Koloseum na własne oczy, poleniuchować nad ciepłym morzem czy zjeść świeże owoce morza..

Smak świeżych owoców morza w tawernie na Cyprze pamiętamy do dziś.

Dionyssos Fish Tavern: Fish Meze. Fot. Zalatanapara.pl

Podróżuj dla siebie. Marzenia podróżnicze można spełniać przy średnich zarobkach i z zaciągniętym kredytem na 30 lat. Wcale nie trzeba 3 razy oglądać każdej złotówki i wszystkiego sobie żałować. Dziś także sztuką jest, by nie zadowalać innych. Przede wszystkim, podróżujecie dla siebie, nie dla znajomych. Bo oni o Waszych kolorowych fotkach prędzej czy później zapomną. Wy ze swoimi wspomnieniami zostaniecie na dłużej. Na koniec wrzucamy fragment książki „Sprzedaj lodówkę i jedź dookoła świata„, który pojawił się na naszym „fanpejczu” na początku jego startu. Czy wymaga to komentarza?

2

Każdy potrafi wskazać choćby jeden warty uwagi pomysł na oszczędzanie. Macie taki? Podzielcie się nim!

Advertisements

5 uwag do wpisu “Skąd brać pieniądze na podróże? 8 sposobów na rozsądne oszczędzanie

  1. Świetna jest wasza stronka. 5 zł do skarbonki daje efekty przez rok połowę kwoty uzbierałam na wakacje. A czy planujecie wyjazd do Maroka może kuchnia was przekona. O Tajlandii myślę już dwa lata ale brak odwagi lecz po waszym opisie i ta kuchnia tajska to mnie motywują.

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s