Jednodniówka: Kolorowe Jeziorka z oryginalnym browarem w tle [wideo+zdjęcia]

Pretekstów do tego, by ruszyć się z domu, Dolny Śląsk daje bez liku. Od dawna przymierzaliśmy się, by odwiedzić jedno z „7 nowych cudów Polski”, jak określił Kolorowe Jeziorka National Geographic Traveler. Jako że nasz apetyt rośnie w miarę chodzenia, weszliśmy na Wielką Kopę i odwiedziliśmy Browar Miedzianka. Co nas zaskoczyło, a co rozczarowało? Poniżej krótka relacja oraz wideo pocztówka.

Zalatana Para Asia Kolorowe Jeziorka Zalatana Para Łukasz Kolorowe Jeziorka

Kolorowe Jeziorka – położenie

Znajdują się 95 km od Wrocławia. Leżące na zboczach Wielkie Kopy (871 m n.p.m) 4 jeziorka o różnej barwie wody wprawdzie nie dorównują rafie koralowej, ale jak magnes przyciągają miłośników pieszych wędrówek. Pierwszy raz pojawiliśmy się w Rudawskim Parku Krajobrazowym, którego największymi atrakcjami są Jeziorka: Błękitne, Purpurowe, Żółte i Zielone.  Swoją droga, trochę ryzykowaliśmy, że podglądać będziemy suche niecki. Tegoroczne lato przypaliło słońcem, przez co poziom wody w wielu z nich mocno obniżył się. Co nam się udało się zarejestrować? Sami zobaczcie. Cała trasa, tj. od wejścia na teren pod „zdobycie” Wielkiej Kopy zajęła nieco ponad 2 godziny.

Skąd te kolory?

Historia powstawania Kolorowych Jeziorek to mariaż działalności człowieka i natury. Na początku XVIII wieku okoliczni mieszkańcy zdali sobie sprawę, że gleba kryje cenne minerały, które warto wydobywać. Tak narodziła się kopalnia pirytu. Nawet nie chcę sobie wyobrażać, jak ciężka w tamtym czasie musiała to być harówka (dużo już wiem o pracy w kopalni miedzi, nawet byłem prawie 1 km pod ziemią). Ludzie wydobywali w tym miejscu łupki pirytu przez ponad 200 lat. Wykorzystywany był do produkcji kwasu siarkowego. W wieku XX przestało im się to opłacać, dlatego pałeczkę przejęła natura. Naturalne wyrobiska pokopalniane wypełniły się wodą.

kolorowe jeziorka 2015Purpurowe Jeziorko Rudawcy Janowickie
Formacje skalne Kolorowe Jeziorka skalne warstwy Kolorowe Jeziorka

Żółte jeziorko

Po przejściu zaledwie 100-150 metrów od bramy wejściowej rozpoczynającej szlak, trafimy po lewej stronie na pierwszy akwen. „Najmłodszy” spośród czterech. Właściwie nie było co oglądać, prócz mini krateru. Gorące lato trochę wysuszyło nieckę, a to, co z niego pozostało, widzicie na poniższym zdjęciu. Normalnie, zaczynamy… z przytupem.

Zolte Jeziorko Rudawski Park

Purpurowe Jeziorko

Jest drugim akwenem na które trafimy wchodząc na szlak. Po zaledwie 2-3 minutach spaceru od parkingu dla aut, po lewej stronie dostrzegamy kolor purpurowy. W otoczeniu zielonych liści drzew, przy pełnym słońcu i jasnym podłożem miejsce szybko wpada nam w oko. Miejsce może nie prowokuje do tego, by rozłożyć leżaczek, ale warto przysiąść na ławeczce, a nieco dalej przyjrzeć się i „powąchać” naturę. Przy pobliskich skałkach zalatuje siarką. Co wrażliwsi zachwycą się warstwami skalnymi.

Kolorowe Jeziorka Rudawy Janowickie ZalatanaPara
Kolorowe Jeziorka perspektywa

Kolorowe Jeziorka skalne warstwy Łukasz Zalatana Para

Nawiasem mówiąc, Ci z Was, którzy mieli okazję być na wybrzeżu Algarve w Portugalii, szybko doszukają się analogii między grotami tam, a tą mini wersją tuż przy Purpurowym Jeziorku. Wiem, że to trochę naciągane, ale od skojarzeń nie udało  nam się uciec.

blekitne jeziorko laweczka

Błękitne jeziorko

Zwane też lazurowym, swój kolor zawdzięcza związkom miedzi. To najbardziej okazały akwen na tym terenie. W zależności od warunków pogodowych jest albo błękitny albo w odcieniach zieleni.  Powstało w miejscu dawnego wyrobiska o nazwie „Nowe Szczęście”. Swoim kolorem wabi turystów i pary młode, które urządzają sobie tutaj… sesje ślubne (zobaczcie nasze wideo, na dole wpisu). W południu robi się tu tłoczno. Każdy spogląda w tafle wody, a myślami gdzieś pewnie błądzi po rafie koralowej.

Błękitne jeziorko Rudawy Janowickie
blekitne jeziorko 2015
IMG_6153_DxO IMG_6166_DxO

Kolorowe Jeziorka… i co dalej

Właściwie 90% odwiedzających kończy wizytę na tym terenie właśnie przy Błękitnym Jeziorku. Bo żeby zobaczyć więcej i rzucić okiem na dwa pozostałe jeziorka (a w zasadzie to, co po nich pozostało) należy włożyć trochę więcej wysiłku. Oczywiście nie mamy tu na myśli ekstremalnych wspinaczek. My ruszyliśmy dalej, bo nie zadowalają nas półśrodki.

IMG_6215_DxO IMG_6213_DxO

Zielone Jeziorko

Położone na wysokości 730 m n. p m. to najbardziej „kapryśna” kałuża wody, bo chyba tak można o niej mówić. Nie dość, że jest jej tam niewiele, to głęboki lej wypełnia się tu wodą niezmiernie rzadko. Tego dnia wyglądało to tak. Jeśli je pominiecie, nie stracicie zbyt wiele. Organoleptycznie możecie jednak sprawdzić, podchodząc na poniższy punkt widokowy, jak przyjemnie chodzi się po podłożu między drzewami. Tony igieł, runa leśnego utworzyły pod stopami miękkie podłoże, niemal jak z gąbki.

Zielone Jeziorko

W takim miejscu niesamowicie wbijają się w nozdrza zapachy lasu: świeżo ścięte drzewo, wilgotne kamienie, wilgoć, zapach mchu. Niewiele potrzeba się by taka kompilacja wprawiła człowieka w miły nastrój. Ale ja już myślami  byłem przy Browarze Miedzianka. No tak – pomyślicie – facet myśli tylko o jednym… O nim piszę niżej.

wielka kopa trasa
IMG_6190_DxO

Wielka Kopa. Wielkie Rozczarowanie

Najwyższe wzniesienie w Rudawskim Parku Krajobrazowym niesie ze sobą jakieś obietnice. W końcu 871 m n. p. m to nie miejska górka. Przyjemny wysiłek jaki musieliśmy włożyć w dotarcie na wzgórze, niestety nie został wynagrodzony. Liczyliśmy na jakiś punkt widokowy. Tymczasem…

Wielka Kopa trasa

… jedyne co można zobaczyć w na szczycie tego masywu, to niewielka skałka, tablica informacyjna i resztki fundamentów po wieży widokowej. Jak informuje tablica, kiedyś w tym miejscu stała wieża. Dziś jeden z dzierżawców obiecuje zrobić z tym porządek. W perspektywie 2-3 lat powinien pojawić się tu nowy punkt widokowy. Oby nie okazało się to pieśnią przyszłości.

IMG_6197_DxO IMG_6204_DxO

Wideo pocztówka Zalatanej Pary

Kilka filmowych sklejek naszych ujęć to już nieodłączny element prawie każdego wyjazdu. Ciekawi nas, co sądzicie o naszych klipach? Co chcecie, byśmy pokazywali? Zobaczcie jak wyglądają Kolorowe Jeziorka w naszym obiektywie. Pies, który w szale radości brykał nad Purpurowym Jeziorkiem zrobił nam dobry klimat.

Możesz też subskrybować nasz kanał na YouTube tutaj. Bądź na bieżąco.

Miedzianka i Cyce Janowickie. Zaczniemy lubieżne. Spójrzcie na zdjęcie poniżej. Z czym Wam się kojarzą dwa szczyty (Sokolnik i Krzyżna Góra) na horyzoncie? Natura zrobiła tu swoje, ale – jak to w życiu bywa – ludzka wyobraźnia podpowiedziała, żeby nazwać je tak, a nie inaczej. I tak Cycuch Janowicki stał się nazwą jednego z gatunków piw dostępnych w lokalnych Browarze Miedzianka. No ale po kolei…

Solonik Krzyżna Góra Rudawy Janowickie

Browar Miedzianka

Miejscowość Miedzianka, pod Jelenią Górą, przed wojną i jeszcze do 1972 roku tętniła życiem. Było tu kino, rozlewnia wód mineralnych, a miejscowi górnicy raczyli się lokalnym piwem. Dziś mieszka tu zaledwie kilkadziesiąt osób, a barwna historia tego miejsca zafascynowała Filipa Springera, który swój reportaż wydał w formie książki. „Miedzianka. Historia zanikania” jest  fascynującą opowieścią i jednocześnie próbą odpowiedzi na pytanie, dlaczego to miasteczko niemal zniknęło z mapy Dolnego Śląska. Dla nas pretekstem by się tu pojawić była nie tylko lektura książki, ale otwarcie nad doliną Bobru nowego browaru. Dwójka młodych ludzi  z Wrocławia postanowiła wskrzesić browarniczne tradycje i otworzyła Browar Miedzianka. Jak się okazuje, chyba skutecznie, bo w weekendy są tu prawdziwe tłumy.

Browar Miedzianka ZalatanaPara
Browar Miedzianka wnętrze

Nie jesteśmy aż tak uzdolnieni sensorycznie, by serwować Wam tu pełne „ochów” i „achów” recenzje piwa. Napiszemy, jako fani ciemnego piwo, że Górnik przypadł nam najbardziej do gustu. Jego nieco wędzony smak może zaskakiwać, ale mimo wszystko naprawdę warto spróbować. Dwa pozostałe smaki to Rudawskie i wspomniany Cycuch Janowicki. Cena 8 zł za 500 ml jest jeszcze do przyjęcia, ale 12 zł za kilka racuchów, to już lekka przesada. W gratisie piękny widok na Rudawy Janowickie. Tutaj odsłona letnia. Nas zaintrygowała odsłona jesienno-zimowa. Może wrócimy? Albo Wy to zróbcie.

Cyce Janowickie z Browaru Miedzianka

Informacje praktyczne

  • wstęp na Kolorowe Jeziorka jest bezpłatny
  • parking 10 zł/ auto (dostaniemy też mapkę terenu)
  • piwo w Browarze Miedzianka 8 zł za butelkę 500 ml
  • średni czas na pokonanie szlaku od wejścia na wzgórze Wielkie Kopy – 2 godz.

Macie jakieś ulubione miejscówki w swoim regionie? Dajcie znać! Chętnie wpadniemy.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s