Rowerem po Stawach Milickich i z karpiem na talerzu [wideo+zdjęcia]

70 km Wrocławia znajduje się miejsce, które warto zobaczyć niezależnie od pory roku. Jeśli dodatkowo jest szansa spróbować kuchni regionalnej, to przepis na udany dzień gwarantowany. Odwiedziliśmy jedną z największych przyrodniczych i kulinarnych atrakcji Dolnego Śląska – Dolinę Baryczy. Co największy w Polsce Park Krajobrazowy ma do zaoferowania? Jakiego wydarzenia nie można tu przegapić od września do listopada?

Stawy Milickie 2015

Dolina Baryczy – malownicze atrakcje

Ruda Sułowska

Pewnie nazwa tej wsi niewiele Wam powie. Tylko do dziś. Zaledwie tydzień przed wizytą w tej okolicy wróciliśmy z weekendu w Norwegii. I znowu zaczęło nas nosić. Pogoda w ostatni weekend sierpnia zapowiadała się fenomenalnie, więc ruszyliśmy za miasto. Skandynawię zamieniliśmy na Dolinę Baryczy, a fiordy na Stawy Milickie.

Dodatkowym wabikiem okazało się centrum edukacyjno-turystyczne Naturum. Położony jest właśnie w spokojnej i położonej w Dolinie Baryczy wsi Ruda Sułowska. Otwarty w lipcu kompleks to w naszym odczuciu idealny przykład miejsca, które promuje to, co w okolicy najlepsze, stawiając na turystykę i edukację. Kto może go odwiedzić? Każdy! Dojechaliśmy tam autem.

Naturum Stawy Milickie Gospoda 8 ryb Zalatana Para
Naturum Stawy Milickie schemat Stawy Milickie Gospoda 8 ryb taras

Ciekawostka: Jak się okazuje Stawy Milickie mają wiele wspólnego ze Skandynawią. Teren rozlewisk i Parku Krajobrazowego ukształtował cofający się wieki temu lądolód skandynawski.

Gospoda 8. ryb

To takie miejsce, w którym chciałoby się jeść codziennie. Budynek wchodzi w skład kompleksu, wraz z 4-gwiazdkowym hotelem ze SPA oraz centrum edukacyjnym. Miejsce od razu zwraca na siebie uwagę. Dużo drewna, którego zapach w pełnym słońcu unosi się dookoła (to chyba wciąż efekt nowości). Wystrój wnętrza bardzo elegancki, utrzymany w skandynawskim stylu. Sprawia wrażenie zaprojektowanego w zgodzie z otoczeniem.

Na zewnątrz klimat niemal piknikowy od razu przyciąga na taras. Rozciągnięto tu ogromne płachty chroniące przed słońcem. O tym, że gospoda jest miejscem przyjaznym rodzinom da się zauważyć nie tylko na zewnątrz (piaskownica), ale i w menu (opcje dla dzieci).

Stawy Milickie Naturum ZalatanaPara Copyright

A jeśli ktoś marzył o wędkowaniu, ale nie miał ku temu okazji, tutaj będzie mógł w spokoju wpatrywać się w spławik. Udostępniono niewielkie łowiska, na których odpłatnie można złowić swój obiad albo po triumfalnym połowie oddać karpia naturze.

Łowisko Naturum Stawy Milickie

Karp w sosie piwno-imbirowym

Być tutaj i nie spróbować Karpia, to jak pojechać do Włoch, a kawę kupować w automacie. No bo królem Stawów Milickich są właśnie Karpie, którym hołdujemy każdej Wigilii. Tutaj możecie go zjeść przez cały rok. My łamiemy stereotyp i jemy tę rybę latem.

Menu rybne to 8 pozycji. Lubimy testować i podjadać sobie z talerza nawzajem, więc bierzemy karpia na dwa sposoby: panierowanego w sosie imbirowo-piwnym oraz panierowanego w mące żytniej.

Menu Naturum Stawy Milickie

Wrażenia smakowe. Asi sos imbirowo-piwny wydał się za słodki. Chyba nie przypadł jej do gustu (częściej podbierała mojego). Moje kubki smakowe zdecydowanie lepiej przyjęły karpia panierowanego w mące żytniej. Mięso świetnie przyrządzone, wypieczone idealnie. W końcu robią to fachowcy. Czy cena za zestaw (24 zł) nie jest wygórowana?

Cóż, zanim karp ląduje na talerzu, musi swoje przeżyć i przepłynąć. Przez 3 lata jest dopieszczany. To pewnie ma wpływ na ostateczną cenę. Jakość musi kosztować. Całą ścieżkę hodowli karpia możecie prześledzić w centrum edukacyjnym. Swoją wiedzą chętnie dzieli się przewodnik oprowadzający grupę.

Stawy Milickie Cykl hodowli karpia przewodnik Copyright ZalatanaPara

Cykl hodowlio karpia tablica informacyjna Stawy Milickie Copyright ZalatanaPara

Ciekawostka:
Karp born in China. Ciekawi nas, ilu z Was je karpia, ale nie tylko od Święta? A już pewnie kompletnie będziecie zaskoczeni jeśli napiszemy, że karp w Europie pojawił się za sprawą… Chińczyków. Do Polski z kolei „przywędrował” z Czech.

Ścieżka zmysłów – Stawy Milickie

Zobacz. Dotknij. Poczuj. Na fenomenalny pomysł wpadli twórcy tego miejsca. Postanowili przypomnieć człowiekowi o jego najważniejszych zmysłach: dotyku, węchu, wzroku, słuchu. Podążając wytyczonymi ścieżkami poznajemy, dotykamy to co najcenniejsze w przyrodzie Doliny Baryczy. Są koniki. Kózki. Baranki.

Bardziej ta edukacyjna rozrywka wkręci najmłodszych i rodziny z dziećmi niż dorosłych. Jak dla mnie to punkt obowiązkowy dla takich grup. Dlaczego? Aby uświadomić, skąd to COŚ się bierze.

Ścieżka zmysłów Stawy Milickie ZalatanaPara

 Ścieżka zmysłów Stawy Milickie 2015
Centrum Edukacyjne Stawy Milickie

IMG_20150906_113942

Jeśli wydaje Wam się, że taki pomysł to banał, to zróbcie ankietę wśród właścicieli gospodarstw agroturystycznych. Nie raz, nie dwa słyszą od dzieci odpowiedzi w stylu: „Skąd się biorą pieniądze? – Z bankomatu. A mleko? Ze sklepu”. O pochodzeniu sera nie wspominam…

Skansen

Małą podróż w czasie odbędziemy po wejściu do Skansenu i Muzeum. Co niektórzy przypomną sobie, jak to wyglądało za PRL-u. Siadając za biurkiem Dyrektora Przedsiębiorstwa na parę chwil, bez zakładania garnituru, można wejść w nową rolę. W pokoju obok zobaczymy jak mieszkał ówczesny rybak.

Mizeum Stawy Milickie Dom rybaka Stawy Milickie 2015

Rowerem po Stawach Milickich

Szlaki turystyczne, które oplatają tę krainę liczącą pon ad 87 tys. hektarów, mają niemal 1100 km długości. Wokół są łowiska wędkarskie, które kuszą zapalonych wędkarzy. Nam do chwytania wędki daleko. Jeszcze nie teraz. Bo to chyba pasja dla cierpliwych. Chcieliśmy w ciągu kilku godzin zobaczyć i poczuć jak najwięcej, dlatego skorzystaliśmy z oferty Naturum.

Opcji jest kilka, wśród nich nawet 1,5 godzinny przejazd bryczką (każdy w trakcie jazdy otrzymuje lornetkę) My wybieramy rowery. Są dostępne na miejscu w budynku Gospody 8. ryb (6 zł/h, 30 zł za cały dzień). Wycieczka z takiej perspektywy daje odrobinę szansy, by przyjrzeć się z bliska przyrodzie w Dolinie Baryczy.

Po krótkiej rozmowie z przemiłą obsługą w punkcie informacyjnym decydujemy się na pokonanie 20 km pętelki. Startujemy kilka minut po 15, przy pełnym słońcu. Zaopatrzeni w mapkę i wodę ruszamy szlakiem czerwonym. Lekki stres pojawił się, gdy niemal na półmetku wycieczki w jednym rowerze pękła opona. Kilka kilometrów podążaliśmy pieszo.

Szkoda tylko, że film nie odda zapachów lasów czy świeżo ściętego drzewa. Uwaga: dźwięki natury w jakości HD.

Dolina Baryczy – malownicze miejscówki

Kilka razy zatrzymaliśmy się po drodze. Pocztówkowe widoki zachęcały do tego. Zresztą, nasz blog to nie przestrzeń do prezentacji  miejsc zaliczanych w pośpiechu. My się nimi delektujemy. Po oczach biła feeria różnorodnych barw, towarzyszyła nam cisza wokół. Tylko te łabędzie krzykliwe były takie… milczące. Niemal jak posągi stały i brodziły w płyciźnie. A co niektórzy turyści zastygli w pozach delektując się przyrodą.

Stawy Milickie Dolina Baryczy początek czerwonego szlaku
Stawy Milickie Labedzie milczace
Rowerem po Polsce
Stawy Milickie miejscówka

Po powrocie wbiliśmy się w ogrodowe huśtawki. Trochę jak w kokonie mogliśmy się zregenerować spoglądając na powolnie zachodzące słońce. Szkoda, że w zamówionej caffe latte było prawie samo mleko. Ale i tak 6h wycieczka w północne rejony Dolnego Śląska sprawiła, że odnaleźliśmy miejsce, które można odkrywać o każdej porze roku.

Trzymamy kciuki za takie obiekty. Bo, co tu dużo ukrywać, rozpiera człowieka duma, że są na Dolnym Śląsku osoby, które dbają o tradycje i pielęgnują walory miejsca, w którym żyją i pracują.

Naturum Gospoda 8 ryb taras 2

Naturum Gospoda 8 ryb taras

Dnia Karpia 2017 w Dolinie Baryczy – warto tu wstąpić!

Od września do listopada w Dolinie Baryczy królować będzie karp. Program imprezy puchnie. Znajdziesz tam atrakcje bezpłatne, plenerowe, gry terenowe, coś dla rodziny i dzieci. Rzecz jasna, nie obędzie się bez degustacji.

Każdy wybierze coś dla siebie. Rezerwuj czas! Pełny program wydarzenia poznasz na tej stronie internetowej. Profil organizatorów na FB.

 

Masz jakieś ulubione miejsca w swojej okolice? Daj znać w komentarzu!

Reklamy

8 uwag do wpisu “Rowerem po Stawach Milickich i z karpiem na talerzu [wideo+zdjęcia]

  1. Byłam w ubiegły czwartek… niestety nic nie zjadłam, ponieważ nie było zainteresowania personelu. Po 20minutach oczekiwania na kartę (nie doczekaliśmy się) mimo, że nie było ludzi zdecydowaliśmy się odejść. Jestem głęboko zniesmaczona….. Jak można tak olewać klientów?

    Polubione przez 1 osoba

  2. Byliśmy tam z dziećmi w ubiegłą niedzielę. Rzeczywiście teren świetny dla dzieci, pełno różnych atrakcji, głównie edukacyjnych. Restauracja w stylu scandi z piaskownicą obok stolików – hit. Jedzenie super, ceny jak na ryby to też ok. Jedyny wielki minus – na obiad czekaliśmy 1,5 godziny! Wydaje mi się, że skoro firma reklamuje się i w telewizji i na blogach to powinna przeorganizować serwis. Poza tym polecam, bo warto zajrzeć do trochę niedocenianej i mało znanej Doliny Baryczy. Pozdrawiam!

    Polubione przez 1 osoba

    1. Witaj Joanna 🙂 Dziękujemy za komentarz. Bardzo przyjemne miejsce, prawda? Co do czasu zamówienia… cóż, my mieliśmy szczęście, byliśmy w sobotę, czekaliśmy 20 min (jednak nie dlatego, że prowadzimy bloga,hehe). Ale to chyba taka cena sukcesu. Dajmy im szansę. Dopiero się docierają. Wystartowali w lipcu. Zresztą pytałem z ciekawości kelnerkę i wspomniała, że prawdziwe tłumy są zawsze w niedzielę. Pozdrowionka!

      Polubienie

  3. dzięki za ten wpis. my z żona na Stawy Milickie to wyjeżdżaliśmy o 3-4 rano aby zdążyć na wschód słońca. Sam nawet nie wiedziałem że w tym rejonie są jakieś atrakcje bo nasz wyjazd to kwestia Google maps (chociaż dawniej to była to Automapa) i spacerów na piechotę kompletnie bez znajomości terenu

    Polubione przez 1 osoba

    1. Można i tak. Sami jesteśmy ciekawi, jak wygląda wschód słońca latem właśnie tam 🙂 Kompleks Naturum jest dopiero od lipca tego roku. Mają rowerki na miejscu. Można wypożyczyć i pojeździć. Warto 🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s